Dane nie odpowiedział.

RS
kogoś na tych zdjęciach?
Wyszła, zanim zdążył zadać kolejne pytanie.
- To dotyczy wszystkich, ale jednego znam na
- Do czego macie godzinę?
- Odbierz.
RS
nie dostrzegła.
głęboko. - Cieszę się, że nabrałaś takiej pewności
przychodźcie na górę, zabawimy się...
przyglądając się zachodzącemu słońcu.
- Poszedłem zabić wampira - rzekł wprost.
- Cholera, Dane, naprawdę bym chciała. Ale
- To jakieś chore brednie - zawyrokowała poirytowana Nancy.

czemu nie?

ojczyma.
zabarwionego żółcią i fioletem, aż wreszcie przekształcały
- Naprawdę, Kelsey, powinnaś poczekać - powstrzymywała

Znów się odwrócił. Ruszył szybkim krokiem.

- Może prześpię się tu na kanapie. Poczujesz się
Potem poczuła uderzenie w głowę. Wszystko
- Nie ugryzł mnie, przysięgam. Nie zabijaj mnie!

Przepłynęła koło kilku ryb i spojrzała na dno. Wtedy

- Jak ty się w ogóle czujesz? - spytał Duży Jim.
- Przepraszam.
- I w każdej chwili macie pamiętać, którędy do wyjścia.